Alek­san­drów Łódzki

centrum aleksandrow

Alek­sandrowski rynek w pier­wszych lat­ach XXI wieku. Widoczny w głębi ratusz i koś­ciół rzym­skoka­tolicki należą do najs­tarszych budynków w mieś­cie.

Jeszcze pod koniec XVIII wieku obszar dzisiejszego Alek­sandrowa pokry­wały piaszczyste i podmokłe pustkowia. Zaled­wie 30 lat później, w 1820 roku, prezes Komisji Wojew­ództwa Mazowieck­iego Raj­mund Rem­bieliński, wiz­y­tu­jąc te same oko­lice, zas­tał tam doskonale roz­planowaną, pry­watną osadę fab­ryczną, nazy­wa­jąc ją jed­nym z lep­szych w Pol­szcze miasteczek. Założona na suchym korze­niu osada, nazwana Alek­sandrowem na cześć panu­jącego wów­czas cara, już kilka lat później, w 1822 roku, otrzy­mała prawa miejskie. Założy­cielem miasteczka i ojcem jego sukcesu był Rafał Bratoszewski herbu Sulima, śred­niozamożny szlach­cic, który u schyłku XVIII stule­cia nabył od pod­stolego inowłodzkiego, Walen­tego Cho­brzyńskiego, dobra roz­cią­ga­jące się nad rzeką Bzurą. W ich skład, oprócz wsi Brużyca Wielka, wchodz­iły również pustkowia Ruda, Bugaj oraz Wierzbno. Podob­nie jak poprzedni właś­ci­ciel tych ziem, Bratoszewski wspierał napływ niemiec­kich rol­ników, a wraz z szy­bkim roz­wo­jem Brużycy, wspo­ma­gał budowę koś­cioła, szkoły, orga­ni­za­cję parafii ewan­gelick­iej, oraz sprowadze­nie stałego pas­tora.

 

Od ścierniska do Alek­sandrowa

aleksandrow plan

Osada fab­ryczna Alek­san­drów według planu z 1821 roku. Źródło: Wacław Ostrowski, Świetna karta z dziejów planowa­nia w Polsce 18151830, Warszawa 1949

Alek­san­drów został założony około 1816 roku, na ter­e­nach doty­chczas nie wyko­rzysty­wanych rol­niczo i nie mają­cych trady­cji osad­niczych. Od początków swego ist­nienia, osada miała charak­ter wielonar­o­dowy. Rafał Bratoszewski, chcąc zalud­nić nowopow­stałą osadę kolonistami posi­ada­ją­cymi fachową wiedzę o wytwór­c­zości włóki­en­niczej, zamieś­cił w prus­kich gaze­tach ogłoszenia zachę­ca­jące do osied­la­nia osady. Dziedzic gwaran­tował nowoprzy­byłym place i mate­riał budowlany w korzyst­nych cenach, jak również prawo do korzys­ta­nia z łąk i lasów w dobrach bruży­c­kich. Obok Niem­ców, pochodzą­cych głównie ze Śląska, Ziemi Lubuskiej i Wielkopol­ski, z okolicznych miast i wsi przy­by­wali Polacy, a także żydowscy kupcy. Już w 1822 roku liczba mieszkańców Alek­sandrowa przekroczyła 3000, a u końca dekady sięgnęła 4000. Sza­cuje się, że do 1830 r. w osadzie Bratoszewskiego zamieszkało ponad 300 rodzin rzemieśl­niczych.

Gwał­towny wzrost liczby lud­ności Alek­sandrowa w pier­wszych lat­ach jego ist­nienia stał się przy­czyną reor­ga­ni­za­cji parafii ewan­gelick­iej, mającej swoją siedz­ibę w pob­liskiej Brużycy. Alek­sandrowscy luteranie stanow­ili się w niej zde­cy­dowaną więk­szość, w związku z czym w roku 1824 Friedrich Tuve – pier­wszy pas­tor i orga­ni­za­tor parafii ewan­gelick­iej – zainicjował przenosiny jej siedz­iby do nowo pow­stałego miasta. Zwieńcze­niem tego pro­cesu było wzniesie­nie w 1828 r. murowanego koś­cioła w cen­trum miasta. W skład nowej, alek­sandrowskiej parafii wchodz­iło 29 wsi i kolonii.

 

Miasto trzech nar­o­dów

Niemcy byli najliczniejszą grupą nar­o­dowoś­ciową wśród mieszkańców nowego miasta – w pier­wszych lat­ach ist­nienia Alek­sandrowa, stanow­ili oni ponad połowę ogółu lud­ności. Dane z 1835 roku mówią o 52%-owym udziale Niem­ców w ogól­nej licz­bie mieszkańców. Również w okre­sie między­wo­jen­nym stanow­ili oni najliczniejszą grupę nar­o­dowoś­ciową. W 1921 roku ich udział pro­cen­towy w ogól­nej licz­bie mieszkańców wynosił 36,6%, a w 1939 roku 38,2%.

Zde­cy­dowana więk­szość Niem­ców była wyz­na­nia ewangelicko-augsburskiego, które deklarowało w pier­wszej połowie XIX wieku 58% alek­sandrowian i ta wartość utrzymy­wała się na podob­nym poziomie niemal przez cały XIX wiek. Dopiero w okre­sie między­wo­jen­nym ich udział w ogól­nej licz­bie lud­ności zmalał do 3638%, choć w wartoś­ci­ach bezwzględ­nych, ich liczeb­ność, podob­nie zresztą jak i lud­ności całego miasta, znacznie się zwięk­szyła.

Niemcy byli nie tylko najliczniejszą, ale również najzamożniejszą i najlepiej zor­ga­ni­zowaną grupą nar­o­dowoś­ciową w miasteczku. W rękach Niem­ców zna­j­dowała się więk­szość warsz­tatów tkac­kich oraz fab­ryczek pońc­zoszniczych. Najwięk­szymi fab­rykan­tami alek­sandrowskimi byli: Adolf Greilich, Albert Stiller, Juliusz i Gustaw Paschke, Rudolf Schultz, Karol Pfeif­fer, Goth­lif Knappe, Gustaw Hirsch i Karol Steckl. Do Niem­ców należało więk­szość placów i kamienic w mieś­cie; również oni najczęś­ciej zaj­mowali wysokie stanowiska w mag­is­tra­cie.

O tym, jak znaczącą rolę w Alek­sandrowie odgry­wała społeczność niemiecka, przekonał się na włas­nej skórze już pier­wszy bur­mistrz miasta, Marcin Jędrze­jew­ski. Mimo iż został desyg­nowany na ten urząd przez dziedz­ica Bratoszewskiego, szy­bko stracił swoje stanowisko gdyż nie znał języka niemieck­iego i nie mógł porozu­mieć się z więk­szoś­cią mieszkańców.

 

Wzrost, upadek i… odrodze­nie

Alek­san­drów w bardzo krókim cza­sie stał się jed­nym z najsil­niejszych nowych ośrod­ków suki­en­niczych w kraju. W początku lat 30 XIX wieku miasteczko przeży­wało chyba najlep­szy okres w swo­jej his­torii. Niestety, okres pros­per­ity nie trwał długo. W 1832 roku wprowad­zono wyższe taryfy celne na han­del suknem z Rosją, co spowodowało kryzys w suki­en­nictwie. Alek­san­drów zaczął się wylud­niać i ubożeć, za to w okres szy­bkiego roz­woju weszły sąsied­nie miasta rzą­dowe – przede wszys­tkim Łódź i Pabi­an­ice. Tamte­jszym tkac­zom dużo łatwiej było uzyskać kredyt, niż rzemieśl­nikom z miast pry­wat­nych, jakim był Alek­san­drów. Pon­adto, po śmierci Bratoszewskiego, nowi właś­ci­ciele miasteczka dop­uś­cili się wielu zanied­bań, które wpłynęły negaty­wnie na rozwój miasteczka. W 1869 roku miasto zostało pozbaw­ione praw miejs­kich, i pomimo poprawy sytu­acji gospo­dar­czej na początku XX wieku, odzyskało je dopiero w wol­nej Polsce.

 

Co zostało po alek­sandrows­kich Niem­cach?

Pamiątką po alek­sandrows­kich Niem­cach jest dzisiaj przede wszys­tkim poe­wan­gelicki koś­ciół położony przy Placu Koś­ciuszki. Warto zwró­cić uwagę również na przyle­ga­jący do koś­cioła dawny dom pas­tora, w którego murach mieści się dzisiaj bib­lioteka. Przy ulicy Wojska Pol­skiego zna­jdziemy cmen­tarz ewan­gelicki. Jego obszar został w ostat­nich lat­ach znacznie uszczu­plony, wciąż jed­nak możemy podzi­wiać neogo­ty­cką bramę, dom przed­pogrze­bowy oraz kilka starych nagrobków, w tym najs­tarszy na całej nekropolii, grobowiec pas­tora Tuve.

Spaceru­jąc po Alek­sandrowie warto zatrzy­mać się przy kilku zachowanych jeszcze budynkach dawnych fab­ryczek, w szczegól­ności pałacu i fab­ryki Alberta Stillera mieszczącej się przy ulicy Wojska Pol­skiego 31 oraz zaadap­towanej na liceum eko­nom­iczne budynku fab­rycznego Adolfa Greilicha (mieszczącego się vis a vis koś­cioła ewan­gelick­iego). Intere­su­jącą pamiątką po pier­wszych alek­sandrows­kich tkaczach są również drew­ni­ane, parterowe domy rzemieśl­nicze. Możemy znaleźć je niemal w każdym zakątku miasta, najwięcej z nich pozostało jeszcze na ulicy Wierzbińskiej, Łęczy­ck­iej i Ogrodowej. Zain­tere­sowani nie powinni zwlekać z odwiedze­niem tych domów, gdyż ich stan tech­niczny bywa katas­tro­falny, a liczba top­nieje z roku na rok.

Powinni pospieszyć się również ci, którzy chcieliby zobaczyć świą­tynię bap­tys­tów przy ulicy Połud­niowej. Budynek od wielu lat jest w ruinie i szanse na pod­niesie­nie go z tego stanu są raczej niewielkie. Ostat­nią pamiątką po obec­ności Niem­ców w mieś­cie jest budynek szkoły przy ulicy Łęczy­ck­iej 4, mieszczący się tuż za koś­ciołem ewan­gelickim. Gmach po dziś dzień jest wyko­rzysty­wany jako siedz­iba placówek wychowaw­czych i eduka­cyjnych.

 


Krzysztof Paweł Woź­niak, Niemiecka społeczność Alek­sandrowa do 1918 r. [w:] Alek­san­drów wczo­raj i dziś. Rocznik XXV, Alek­san­drów Łódzki 2007

Tomasz Pietras, Jedno z lep­szych w Polsce miasteczek [w:] www.warsztathistoryka.uni.lodz.pl

Tomasz Pietras, Alek­san­drów i oko­lice na dawnych mapach [w:] www.warsztathistoryka.uni.lodz.pl

 

Podobne tem­aty

Zobacz też:

 
Decyzję o założe­niu osady fab­rycznej
na tere­nie wsi Żabice Wielkie, pod­jął
w 1821 roku jej właś­ci­ciel…
 »»
 
Na początku XIX wieku pod­jęto
próbę wprowadzenia Pod­dębic
na drogę nowego roz­woju…
 »»
 
Dzieje XIX-wiecznego osad­nictwa
w Łęczycy stanowią jedynie mały
rozdział w ponad 1000-letniej

his­torii miasta… »»
 
Brużyca pojaw­iła się w źródłach
pisanych już w XIV wieku jako
wieś szlachecka podległa…
 »»
 
Huta Bardzyńska to niewielka wieś
położona przy grun­towej drodze

bieg­nącej z Kucin…
 »»
 
Uważa się, iż Dąbie wzięło swą
nazwę od otacza­ją­cych je niegdyś
dębowych lasów…
 »»
 
To tutaj założono pier­wszą osadę
suki­en­niczą. Tutaj spisano pier­wszą
umowę z osad­nikami…
»»
 
Na grun­tach fol­warku Zegrzany
włąc­zonych do miasta, wyty­c­zono
nową dziel­nicę… »»
 

Autorzy

Podz­iękowa­nia

Poli­tyka pry­wat­ności

Zgod­ność ze stan­dar­d­ami

Jak korzys­tać z wit­ryny?

Licencja

Kon­takt

Słownik pojęć

Rys his­to­ryczny epoki

Cmen­tarze

Posta­cie

 

Mapa